Archive for marzec, 2007

Towarzyszenie

środa, marzec 21st, 2007

tow.pngCzłowiek którego spotkałem mówił mi o brzozie kiedy staliśmy przed brzoza, a o gwiazdach wtedy kiedyśmy na nie patrzeli…o Pięknie wtedy gdy wschodziło słońce. On nie prowadził mnie za soba, tylko towarzyszył mi w mojej wędrówce.

Ja natomiast do ludzi zawsze krzyczę z ,,perspektywy ambony”…a powinienem znaleźć mądrość, aby stać nie przodem do nich, lecz być za ich plecami i opierając głowę na ich ramieniu z wspólnej perspektywy patrzeć na to na co oni patrzą…zadawać pytania i słuchać odpowiedzi.

Czy nie tak?

Konferencja

wtorek, marzec 13th, 2007

Piosenka rozmowa.mp3, która była główną inspiracją. Oto jej tekst:

– Pan, śpiewak, świat widzi ponuro:
Wciąż tylko o stosach i grobach;
Pan wiesza, poddaje torturom,
Głos pana to wieczna żałoba,
Że trwają – pan za złe ma murom,
A mnie się to życie podoba!

– Proszę pani, ja życie lubię
W jego prawdzie i jego złudzie;
Ale człowiek dąży ku zgubie,
Wiedzieć o tym nie chcą ludzie.

– Właśnie, ludzie. Niech pan pomyśli
Starczy im prawdziwych przepaści,
A najgorsze – jeszcze się przyśni;
W cierpieniu – wszyscy są właśni.
Pan mówi, że życie to czyściec,
A oni pragnęliby baśni.

– Proszę pani, przecież to robię.
Opowiadam baśnie choć smutne –
Kim by był niepojęty człowiek
Bez braci Grimm prawdy okrutnej?

– Właśnie, prawda. O co pan pyta?
Obcy panu brak wątpliwości.
To pan śpiewa, co pan przeczytał:
Po prostu świat w książkę uprościł.
Pan gra, kiedy wszechświat zgrzyta.
Pan przeczy człowieczej miłości!

– Proszę pani, cierpieć się staram.
Starczy spytać żony i dzieci.
Kocham. Miłość – księga stara,
Którą warto Bogu polecić.

Właśnie Bóg. Pan Boga nie lubi,
Ale mówi, że wciąż Go szuka.
W pańskich trwogach można się zgubić;
Pojąć sztukę pańską, to sztuka.
Pan publicznie z losem się czubi:
Jaka z tego dla nas nauka?

– Proszę pani, proszę nie czekać
Na nauki, tezy i wnioski –
Jestem egzemplarz człowieka,
A to znaczy – diabli, czyśćcowy i boski.

Jacek Kaczmarski
7.12.1991


Konstytucja o Liturgii Świętej

piątek, marzec 9th, 2007

,,W liturgii, zwłaszcza w Boskiej Ofierze eucharystycznej, “dokonuje się dzieło naszego Odkupienia”; w najwyższym stopniu przyczynia się ona do tego, aby wierni swoim życiem wyrażali oraz ujawniali innym ludziom misterium Chrystusa i rzeczywistą naturę prawdziwego Kościoła. Jest on bowiem ludzki i jednocześnie Boski; widzialny i wyposażony w dobra niewidzialne, żarliwy w działaniu i oddany kontemplacji, obecny w świecie, a zarazem pielgrzymujący. To jednak, co w Kościele jest ludzkie, nastawione jest na to, co Boskie, i temu podporządkowane; to, co widzialne, prowadzi do rzeczywistości niewidzialnej; życie czynne wiedzie do kontemplacji, a to, co doczesne, jest drogą do przyszłego miasta, którego szukamy. Dlatego skoro liturgia codziennie przekształca tych, którzy są wewnątrz Kościoła, w święty przybytek w Panu, w mieszkanie Boga w Duchu, aż do miary pełni wieku Chrystusowego, w przedziwny sposób równocześnie umacnia ich siły do głoszenia Chrystusa, i tak znajdującym się poza Kościołem ukazuje Go jako znak wzniesiony dla narodów, aby rozproszone dzieci Boże zgromadziły się w jedno, aż nastanie jedna owczarnia i jeden pasterz.”

Konsytuacja o Liturgii Świętej

No i tekst, który nas szczególnie wzywa i zobowiązuje:

,,Należy przywrócić wielostopniowy katechumenat dorosłych, pozostawiając wprowadzenie go w życie uznaniu ordynariusza miejsca. Dzięki temu czas katechumenatu, przeznaczony na odpowiednią formację kandydatów, będzie mógł być uświęcony przez obrzędy liturgiczne celebrowane w kolejnych odstępach czasu.”

Konsytuacja o Liturgii Świętej

Droga do…

czwartek, marzec 1st, 2007

Dwa fragmenty – do takiego ich połączenia muszę dojrzewać jako animator. To moje zadanie.

,,Tu bowiem okazuje się prawdziwym powiedzenie: Jeden sieje, a drugi zbiera. Ja was wysłałem żąć to, nad czym wyście się nie natrudzili. Inni się natrudzili, a w ich trud wyście weszli.”

I jaka powinna być moja odpowiedź:

,,A on wstał i rzekł: Bóg dał i Bóg zabrał
Niechaj imię Jego będzie błogosławione”