Wiosna 2005
To był świetny wyjazd…może nie tak bardzo rekolekcyjny jak te które były później…. To był taki czas kiedy odważnie chciałem zmieniać Oazę i czasami mi się to udawało.
Patrząc teraz po 2 latach na te zdjęcia mam dziwne uczucie. Tyle bliskich mi osób w jednym miejscu zgromadzonych. Moja pierwsza grupa deuterokatechumenatu. Nie będę ukrywał – to co czuje to melancholia.